Budowa — wczoraj i dziś
Trzykrotnie rozpoczynano budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Dwukrotnie klęski spadające na Ojczyznę nie pozwoliły zrealizować tego dzieła. Na spełnienie ślubu złożonego przez Sejm Wielki naród czekał 225 lat.
Zobacz, jak dzięki ponad 80 tysiącom Darczyńców z Polski i świata na Polach Wilanowskich wyrosło narodowe Wotum Wdzięczności.
Uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego odbyło się w 1792 roku z udziałem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zaledwie kilka tygodni później wkroczenie wojsk rosyjskich i kolejny rozbiór Polski zniweczyły te plany.
Lokalizację wyznaczono na Polu Mokotowskim, a prace przygotowawcze i pierwsze wykopy ruszyły wiosną 1939 roku. Wybuch II wojny światowej we wrześniu tego samego roku po raz kolejny brutalnie przerwał marzenie o narodowej świątyni.
Wmurowanie kamienia węgielnego w Wilanowie miało niezwykle symboliczną oprawę. W fundamentach umieszczono trzy szkatuły reprezentujące poszczególne epoki historyczne i podejścia do budowy: akt konstytucyjny z 1791 r., pamiątki z okresu międzywojennego z 1939 r. oraz współczesny akt erekcyjny podpisany przez kardynała Józefa Glempa.
Budowa wkroczyła w rok z zaawansowaniem 70% stanu surowego otwartego; konstrukcyjne prace żelbetowe osiągnęły 92%, pylony i mosty 74%. Zainstalowano 44 000 m³ rusztowań i 2200 m² deskowań, zabetonowano 24 rygle wokół tarczy pierścieniowej. Podpisano umowę na roboty żelbetowe części kulturalno-muzealnej: 3500 m³ betonu i 720 ton stali zbrojeniowej. Wybudowano pierwsze elementy chóru i rozpoczęto konstrukcję czterech mostów o długości ponad 40 m — w zamierzeniu architekta portale symbolizują cztery polskie drogi do wolności.
Najtrudniejszą operacją było podniesienie czterech mostów na wysokość 26 m — mniej więcej dziesięciu pięter. Każdy element mierzył 42 m długości, 4,9 m szerokości i 4,8 m wysokości, a ważył ponad 780 ton; hydrauliczne siłowniki podnosiły go z szybkością około 3 cm na minutę. 11 września zamontowano ostatni z mostów. Wykonano ścianę podporową o powierzchni 468 m² i wysokości 25 m, przypominającą kształtem wydęty żagiel, oraz połączono część muzealną pochylnią z tarasem widokowym na wysokości 34 m. Rozpoczęto montaż zbrojenia przyszłej kopuły.
Zakończono prace przy żelbetowej części kopuły i zawieszono na niej wiechę. Kopuła składa się z 32 żeber żelbetowych, pomiędzy którymi wbudowano osiowo 32 okna o wysokości od 4 do 7,8 m; charakterystyczną krzywiznę żeber uzyskano dzięki prefabrykatom z drewna klejonego. Budowla mierzyła już blisko 70 m. Trwały prace wykończeniowe w Panteonie Wielkich Polaków, który w tym roku został w pełni udostępniony wiernym — pierwszą Mszę odprawił w nim w Nowy Rok kardynał Kazimierz Nycz.
8 lutego na szczycie kopuły ustawiono krzyż ze stali nierdzewnej: wysokość 5,25 m, szerokość belki poprzecznej 3 m, waga 465 kg. Wewnątrz krzyża znajduje się pozłacana szczelina przepuszczająca światło, symbolizujące Chrystusa Zmartwychwstałego. Świątynia stała się najwyższym budynkiem sakralnym w stolicy (75 m), a ustawienie krzyża zamknęło stan surowy otwarty. Uporządkowano teren wokół Świątyni i przystosowano go do potrzeb pielgrzymów oraz osób z niepełnosprawnościami.
Zabezpieczono dach nad Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, wykonano elewację kamienną attyki i instalację odgromową, a na poziom 26 m doprowadzono instalację elektryczną. Kopułę ocieplono wełną mineralną o grubości 20 cm, przykryto ognioodporną płytą OSB, a następnie blachą miedzianą — do końca roku 60% kopuły było pokryte miedzią. Zamontowano okna kopuły.
Całą kopułę pokryto miedzią — zużyto ponad 30 ton tego materiału; trwałość dachów miedzianych określa się na 700 lat. Pokrycie wsparła Fundacja Polska Miedź. Zamontowano świetlik o powierzchni 254 m², który ponad 70 m nad ziemią doprowadza światło dzienne aż do Panteonu Wielkich Polaków, i zdemontowano rusztowania, definitywnie kończąc budowę kopuły. Na elewację wybrano granit z kopalni Zimnik pod Strzegomiem; ukończono elewację północną, gdzie pylony i mosty zabudowano jasnym kamieniem o różnej wielkości, fakturze i odcieniu.
W maju gotowe były frontowe schody zewnętrzne: 10 stopni o szerokości 35 cm, rozciągniętych na 42 m, z granitu z kopalni „Zimnik”. W czerwcu ruszyły prace ziemne na placu północnym przed wejściem głównym — docelowo mogą się na nim odbywać uroczystości ogólnonarodowe skupiające od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób. Ukończono pokrycie miedzią sufitu muzeum od strony północnej, elewację północną oraz montaż okien od strony północnej i zachodniej.
Prace przeniosły się do wnętrza. W prezbiterium, na łuku blisko 19-metrowym, wylano 5-stopniowe schody prowadzące do ołtarza, a pod podłogą wybudowano 45 ścianek poprawiających akustykę; na blisko 400 m² kilkudziesięciu kapłanów może koncelebrować jednocześnie. Naprzeciw ołtarza, na wysokości 9,5 m, wylano posadzkę chóru o powierzchni przeszło 300 m². Oszklono portale wejściowe — 72 szyby w portalu głównym i po 42 w bocznych, o łącznej masie ponad 7 ton. Rozpoczęto adaptację akustyczną kopuły: blisko tysiąc kształtek z blachy miedzianej wypełniło jej powierzchnię.
Na blisko 3100 m² wykonano podbudowę posadzki z ponad 1000 m³ keramzytu, a w warstwę konstrukcyjną wbudowano instalację ogrzewania podłogowego — 400 m³ betonu i 19 km rur. W nawie głównej (1742 m²) i prezbiterium (437 m²) ułożono płyty z amerykańskiego marmuru Calacatta Lincoln, w kaplicach bocznych granit strzegomski. Ukończono system wentylacji i ogrzewania, a mensę ołtarza z białego marmuru o wymiarach 411 × 140 cm osadzono na czarnym granicie, tak że ołtarz zdaje się unosić w powietrzu. We wszystkich trzech portalach osadzono pokryte miedzią drzwi i zakończono pierwszy etap instalacji oświetlenia — 120 diod LED wysokiej mocy w kopule zalewa wnętrze białym światłem.